wczoraj stracilem na wadze kilka kilo. a przynajmniej czuję się lzejszy o dobre 7 egzemplarzy pracy magisterskiej w twardych oprawach. prace zlozylem i wlasciwie juz po wszystkim. koniec studiow.

z rozpedu nakupowałem kilka butelek produktow do opalania i zaczalem sie pakowac, pomimo ze wyjeżdzam dopiero za tydzien! nawet więcej niż tydzień.