glupifiut blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 9.2005

juz mi sie strasznie nudzi pisanie o wakacjach, szczegolnie ze od miesiaca zyje zupelnie innymi rzeczami. a wiec szybko koncze.

wrocilismy do Kuala Lumpur w piatek wieczorem. poszlismy do pierwszego klubu z listy tych co nam polecil kolega i okazalo sie ze nie dosc ze za darmo, to jeszcze obejrzymy pokaz mody. wybawilismy sie najlepiej na swiecie, nie tylko tamtego wieczora, ale codziennie. cale dnie spedzalismy w centrach handlowych a cale noce w klubach lub pijac na ulicach. nakupowalem sobie ubran do biura, przymierzylem garnitury wszystkich najdrozszych marek, ale kupilem tani. zwiedzilismy nowa stolice Malezji. miasto Putrajaya zbudowano 40 km od Kualal Lumpur w ciagu ostatnich 10 lat i zbudowano je z wielkim rozmachem. Oczywiscie turystom sie nie podoba, bo niby bez duszy i bez atmosfery, bla bla bla. jak ktos woli swiatynie, to prosze bardzo, ja mialem nie lada uczte patrzac na dzielo nowoczenej urbanistyki i planowania przestrzennego.

Potem bylismy w starym miescie Malacca. Klejnot w koronie na turystcznej mapie Malezji. Moze i tak, ale nudy jak flaki z olejem. Ladne miasteczko wygladajace jak kazde miasto we Francji: wielka starowka, urocze uliczki a mlodziez marzy zeby sie z tamtad wyrwac. 2 dni i dosc.

No i potem tydzien w Singapurze. Bylo wesolo, bo na kilka imprez nas zaproszono. bylo ciekawie bo bylismy na pokazach filmow podczas festiwalu filmowego i bylismy w najfajniejszym klubie z transwstytami. poza tym byl siodmy miesiac ksiezycowy, czyli okres kiedy duchy wychodza z piekla a chinczycy maja w zwiazku z tym duzo przesadow i obyczajow. w Chinach ludowych zabronione sa te obrzedy ale w pozostalych miejscach gdzie zyja chinczycy sa dozwolone.

tero zgubil paszport i w ostatniej chwili mu zrobili nowy. i na tym koneic opowiesci bo czas zajac sie terazniejszoscia

Tioman

2 komentarzy

w Kuala Lumpur zostaliśmy tylko kilka godzin czekając na autobus na wschodnie wybrzeże. obejrzeliśmy film w kinie trojwymiarowym, wypiliśmy prawdziwą kawę i obskoczyliśmy kilka centrów handlowych… Tero chciał zostać dłużej ale ja już mialem dość odwlekania tego na co tak niecierpliwie czekalem: słońce, plaża i kolorowe rybki.

Nastepnego dnia byliśmy na wyspie Tioman i to mial być już koniec podróżowania. Wytrzymalem tylko 17 dni, myślalem że dam radę dłużej. Po 17 dniach ruszyliśmy w dalszą podróż.

Nauczylem się nurkować, zrobilem kurs i nawet ponoć bede mial dyplom, jak mi prześlą pocztą z głównej siedziby firmy gdzies w australii.Snorkeling byl jeszcze ciekawszy, bo można bylo spędzic cale dnie pod wodą (podczas gdy nurkując nigdy nie zużylem nawet polowy butli, bo zawsze znalazl sie w grupie jakiś panikarz, ktory oddychal za szybko ze strachu i oproczniał tank w ciągu niecalej godziny).

w nocy plankton jest fluorescencyjny. odkryliśmy to dopiero w ostatnią noc. plywalem po ciemku w masce a plankton zapalal sie wszedzie gdzie poruszylem cialem. wyglądalo to jakbyśmy byli elfami i z naszych cial sypal się gwiezdny pyl. jak w bajce, slowo honoru.

na plazy kolo naszego domu chodzily metrowe jaszczury i jeden krolik, calkiem oswojony. pod wodą były żółwie, malutkie rekiny, płaszczki, węgorze ktore siedzą w dziurach i wystawiają tylko głowy, wielkie 60 kilogramowe ryby ale to już na większych głębokościach. rafa byla piękna i niezniszczona, rynki kolorowe, meduz wcale nie bylo dużo, widoczność minimum 10 metrow, ale większość czasu nawet 20. jak się plynie na glebokiej wodzie i widać dno tak glęboko, to można się przestraszyć.

alkohol byl wolnoclowy na wyspie. domek na plazy kosztować 20 zlotych za nas dwoch a ludzie byli normalni: nikt nam glowy nie zawracal i nie probowal nic sprzedawac na sile.

Cywilizacja

1 komentarz

Najpierw Medan a nazajutrz Kuala Lumpur. Po 2 tygodniach w sielskim krajobrazie rzuciliśmy się wyglodniali na kina, na prawdziwa kawe, i na centra handlowe. wyżerka w mc donaldzie to już był szczyt rozkoszy.

wjechanie do Malezji po 3 tygodniach w Indonezji to jak wjechanie z Polski do RFN. I nie mam zielonego pojecia jak to możliwe żeby Malezja, ktora de facto jest dużo uboższym krajem niż Polska, wygląda na 3 razy bardziej rozwiniętą i dostatnią…


  • RSS